Blogger news



click me click me click me click me click me



czwartek, 25 kwietnia 2013

"Sportowe" perfumy


Okres letni, to dla mnie czas na tzw. sportowe zapachy, są świeże, orzeźwiające i... SŁODKIE! :). Dziś dlatego chciałabym Wam przedstawić moją złotą czwórkę takich perfum :). Używam ich na okrągło, jak tylko zrobi się ciepło, z niewielkimi wyjątkami, kiedy to chcę pachnieć "elegancją", ale o tych typach  niebawem :P. Jak łatwo możecie zauważyć w moich sportowych pachnidełkach przeważa Puma, chyba wyczuwam tu małą słabość ;). Dodam również, że jako alergik każdy z niżej opisanych zapachów zaraz po psiknięciu wywołuje u mnie atak kichania, który naturalnie po chwili mija :P.

ZACZYNAMY:


Puma Animagical Woman EDT

OD PRODUCENTA: 
Nowy zapach jest pełny energii. Inspirowany afryką, zapierający dech w piersiach, magiczny kontynent, którego ducha i oryginalność oddają motywy zwierzęce i żywe kolory butelki. Kwiatowo-owocowo-drzewne nuty, kobiece i radosne od samego początku - jak zimny mus owocowy w upalny dzień lub orzeźwiający koktajl w gorącą noc.

MOJA OPINIA: 
Nie bez powodu umieściłam go na pierwszym miejscu :). Uwielbiam go po prostu! :)) Ja wyczuwam w nim przede wszystkim lilię wodną i czekoladę, mmm... Wybaczcie moje rozmarzenie, ale właśnie go wącham :P. Jest słodki, ale nie przesłodzony, cierpki ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Rozwija się na mnie powoli, i wtedy wyczuwam również greipfruta. Trwałość znośna, u mnie 4-5 godzin na skórze, a na ubraniach nawet do 12 godzin :). Aktualnie mam wersję mini  idealną do torebki :). 

Cena ok 30 zł /20 ml



Puma Jam Woman EDT

OD PRODUCENTA:
Woda toaletowa o naturalnym, świeżym i energetycznym aromacie. Zapach zbudowany na akordach soczystych owoców i uwodzicielskich nut kwiatowych. Woda dedykowana dla kobiet młodych duchem, pełnych energii i radości.

MOJA OPINIA:
Nie polubiłam się z tym zapachem od razu. Miałam wrażenie, że w drogerii na nadgarstku pachniał jakoś inaczej, a w domu zlatywał mi jakiś męskim zapachem :P. Zniechęciłam się do niego i odstawiłam na jakiś czas, na szczęście dałam mu drugą szansę i od tamtego momentu również się nie rozstajemy :). Zapach jest zupełnie inny od poprzedniego, mocny, a jednocześnie słodki. W pierwszej fazie czuję pieprz (którego de facto nie ma w składzie) i limonkę, duuuużo limonki :D. Szybko się rozwija i nieco łagodnieje, przez co wyczuwam również jaśmin, frezję i delikatną brzoskwinkę :)). Trwałość na skórze ok 6 godzin, na ubraniach wyczuwam go cały dzień :).

Cena ok 80 zł/60 ml




Puma Flowing Woman EDT 

OD PRODUCENTA:
Puma Flowing, to zapach stworzony dla ludzi młodych, pełnych energii. Ten zapach jest jak owocowy koktajl na skórze. Jego energetyczna siła polega na połączeniu kwiatowo-owocowych nut zapachowych.

MOJA OPINIA:
Są to najbardziej owocowe perfumy jakie kiedykolwiek używałam :P. Od razu po psiknięciu czuję mandarynkę, frezję i duuuużo arbuza (którego nie ma w składzie). Zapach jest słodki, czasem może lekko przytłoczyć, ale jak się rozwinie łagodnieje :). Trwałość  na skórze jakieś 4-5 godzin, na ubraniach znacznie dłużej. Minusem jest nakrętka, która się zgubiła :P.

Cena ok 50-60 zł/30 ml




Adidas Fruity Rhythm EDT

OD PRODUCENTA:
Fruity Rhythm, to woda toaletowa w której bazą są owoce. Dla młodych osób żyjących aktywnie i rytmicznie. Prosty klasyczny flakon.

MOJA OPINIA:
Słodka malinka + piżmo, tak w kilku słowach mogłabym opisać ten zapach :). Bardzo kobiecy, słodki i orzeźwiający :)). Nigdy mnie nie przytłoczył swoją słodkością, choć jest ona dość wyrazista ;). Zawsze spryskana tym cudem nasłucham się komplementów, jak to ładnie nie pachnę :P. Tak więc zapach przyjazny dla otoczenia. Malutkim minusem (lub plusem:P ) jest to, że zapach się nie rozwija, nie zaskakuje niczym, jest ciągle taki sam :).
Trwałość mała, zaledwie 2-3 godzinki.
Cena ok 35 zł/50 ml


Liczba wyświetleń:

29 komentarzy:

  1. Zawsze chciałam przetestować tą pierwszą pumę ;) Może w końcu kupię flakonik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze teraz tak się zastanawiam czy to był bi-es czy adidas zielony co tak ładnie pachniał i mi się kojarzył z taką świeżością ;d czasem w rossmanie są super promocje na perfumy :) kocham pefrumy ale ostatnio mam zajawkę na mgiełki do ciała. jeśli chodzi o perfumy to moim faworytem jest bi-es kiss of love :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah ja też go uwielbiam, choć nie jest ulubieńcem :P. Planuję zrobić post, o tanich perfumach :).

      Usuń
    2. Jestem za takim postem :) kocham perfumy :) bez nich czuję się naga :) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Puma Flowing dobrze mi się kojarzy, to były jedne z moich pierwszych zapachów, poza perfumami z Yves Rocher...

    OdpowiedzUsuń
  4. z tych wszystkich,próbowałam tylko adidas i są świetne ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam swego czasu nr 1 i 3 :D 3 cudowna, ale faktycznie mało trwała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też jestem maniaczką słodkich woni:))

    OdpowiedzUsuń
  7. moja koleżanka używa jakiejś pumy ale nie wiem czy zielonej czy niebieskiej, ale pachnie świetnie, aż sama dziś pójdę do rossmanna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Animagical dla mnie to absolutny nr 1! :)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubię takie świeże zapachy, kiedys kochałam czerwoną pumę :)) nie ma to jak trochę świeżości :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam Pumę, zapach był cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja miałam jasno zielonego Adidasa, i też mam dobre wspomnienia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, ze nie mozna ich powachac przez internet :P Ja raczej inwestuje w troche drozsze perfumy, bo tych za 30 zl nie czuje juz chwile po tym jak sie popsikam ;///

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię bardziej kwiatowe niż owocowe zapachy, ale za to na okragło i cały rok!

    OdpowiedzUsuń
  14. szczerze mówiąc to nie mam pojęcia jak te wszystkie zapachy pachną :D
    ale jak będę w najbliższym czasie w rossmanie to sprawdzę ! :D

    ja uwielbiam beyonce - heat rush ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś miałam błękitny Adidas, ładnie pachniał:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzisiaj wąchałam Puma Flowing Woman EDT świetny jest lubię też kwiatowe zapachy na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam 3 zapach kiedyś,teraz od dłuższego czasu stosuje moja chanelkę i raczej nie wymieniłabym jej na inną :) pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładne są zapachy Pumy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam perfumy puma:) Sama mam puma I`m going i są piękne!:)

    Zapraszam do mnie na konkurs:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczny pomysł, czekam na Twoje 'eleganckie' faworyty.
    Ja ze sportowych mam tylko esprit, raczej stawiam na bardziej eleganckie nuty.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż wstyd przyznać, ale żadnej z powyższych perfum nie miałam, co więcej - nawet nie wąchałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajny post, niestety nie mam żadnego pojęcia na temat powyższych zapachów - u mnie królują perfumy z avonu :D
    całusy :**

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam dwie różne pumy i szczerze mówiąc nie różnią się zapachem xd

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanawiam się nad kupnem pierwszej pumy bądź takiej w żółtej buteleczce, nie pamiętam nazwy. A adidasy uwielbiam wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń