Blogger news



click me click me click me click me click me



poniedziałek, 7 stycznia 2013

Fatum 2013 :D


Od kilku dni prześladuje mnie prawdziwy pech ;/. Zaczęło się niewinnie, zgubiłam fleka w  moich kochanych litach. Buty u szewca są już 4 dzień, bo raz przyszłam za późno po ich odbiór, raz zamknął wcześniej, innym razem w Sobotę wyjątkowo nieczynne etc. ;/. Jakby tego było mało spadł mi modem i nie miałam dostępu do internetu przez 2 dni, ponieważ tak nieszczęśliwie upadł, że go szlag trafił :]. Wczoraj spadł mi również aparat i chcąc go naprawić zepsułam go doszczętnie :P - aktualnie szukam jakiegoś nowego, na całe szczęście zrobiłam wcześniej klika zdjęć stylizacji :). A pół godziny temu złamałam obcas, co nigdy w życiu mi się nie zdarzyło (!). Potrafiłam skakać, biegać i nic... a dziś wstałam po laptopa żeby napisać Wam post i trach...

Czy ten 2013 rok ma być dla mnie taki pechowy ?! 
Miejmy nadzieję, że te kilka incydentów to zwykłe przypadki i nie mają żadnego powiązania :P. Wracając do zdjęć, jak widać tu lity jeszcze całe :P. Flek musiałam zgubić właśnie tego dnia, ponieważ miałam je na sobie tu ostatni raz :).


Liczba wyświetleń:

46 komentarzy:

  1. zlosliwosc rzeczy martwych

    moja kumpela ostatnio mnie poinformowala ze zbila lustro
    to tak na pocieszenie bo ja czeka 7 lat nieszczec a u ciebie to narazie zwyczajny pech ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie, nie to po prostu zbieg okoliczności a nie pech.

    Mnie też dopada tak, bo jak nic się nie dzieje to sie nie dzieja a jak już to wszystko na raz ;) Głowa do góry będzie dobrze, chociaz szkoda tych butów i aparatu .

    OdpowiedzUsuń
  3. To faktycznie jakiś pech ale na pewno jednodniowy;)bucików bardzo szkoda:/ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha, o matko, ale bym się wkurzyła, jakby tak mi się wszystko psuło po drodze! :D Trzymaj się ;***

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna jest ta marynarka, cudowny kolor:)
    Oj, to na serio miałaś pecha - współczuję. Życzę Ci więcej szczęścia (aby wszystko się odwróciło :) )

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie myśl o tym, że masz pecha bo to podobno go przyciąga :) Widać kto czytał "Sekret" :D Litów Ci zazdroszczę! Chciałabym mieć właśnie takie jak Twoje, ale podejrzewam, że wstydziłabym się ich założyć, bo tak zwracają na siebie uwagę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie nikt nie przechodzi obok nich obojętnie :P.
      Nie powinnaś się jednak tym przejmować, masz ochotę NOŚ! :))

      Buziaki :*.

      Usuń
  7. faktycznie masz niezłego pecha, mam nadzieję, że to tylko tak na początek, aby potem było tylko coraz lepiej:P Bardzo fajna stylizacja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No to super ;) Ale są też pozytywy: Powstał post mimo wszytsko, będa nowe fleki, czyli nowe życie dla butów :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. no faktycznie, trochę się zebrało tych nieszczęśliwych sytuacji..
    teraz powinno już być lepiej :)

    Pozdr,
    VinciaXS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodko :) Mój 2013 też się zaczął kiepsko: parę minut po północy fajerwerk wystrzelono prosto w moją kostkę: skóra buta nadpalona, kurtka dziurawa, podarte rajstopy i 3 blizny na kostce... ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. O kurcze, rzeczywiście trochę się tego nazbierało... Ale postaraj się skoncentrować na pozytywach, to przyciągniesz większa ich ilość swoimi myślami:) Pozdrawiam Cie serdecznie:*

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna marynarka! ładny ma kolor!
    Pozdrawiam Julka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, kochana, toż to prawdziwy pech! :D
    ale przynajmniej wyczerpałaś już limit pechowych zdarzeń na cały rok :) całuski i głowa do góry :) :*
    PS. i zawsze ślicznie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ojej sporo tych pechowych przypadków ,ale na pewno będzie lepiej i 2013 przyniesie Ci szczęście;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No cóż czasem i tak bywa.. jak to się mówi "złośliwość rzeczy martwych" :) Mam nadzieję jednak, że chociaż zdrowie Ci dopisuje, bo to najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  16. o matko, współczuję tego pecha :(
    ładna jesteś!

    OdpowiedzUsuń
  17. Na pewno będzie lepiej! Podoba 2013 szczęśliwy! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku , pozdrawiam i zapraszam na fanpage http://www.facebook.com/pages/Katejano/185859611554128

    OdpowiedzUsuń
  18. nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :D więc miejmy nadzieję, że rok 2013 będzie szczęśliwy! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. łooj to no nieźle zaczął się dla ciebie ten rok. Życzę szczęścia w kolejnych dniach :D Pamiętaj, miej pozytywne nastawienie to przestaniesz mieć pecha :P Pozdrawiam i zapraszam do siebie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  20. W takim razie dużoooo... szczęścia w Nowym Roku! ;D
    xoxo ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. Agnieszko, pociesze Cie, ja w tym miesiacu zaliczylam juz 3 kolejne ladowarki do laptopa :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Rety :D Ale potem zawsze szczęście jest dwukrotne po takim pechu!
    Pozdrawiam,
    Sugar Rhyme
    Znajdź mnie na : sugarhyme.blogspot.com
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  23. myślę, że to tylko zły zbieg okoliczności i zapewne wyczerpałaś już złą passę i teraz będzie tylko dobrze:) zapraszam do mnie, może obserwujemy?:) A.

    OdpowiedzUsuń
  24. buciki ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  25. oby się poprawił ten rok :) przecudny kolorek marynarki!

    OdpowiedzUsuń
  26. to życzę aby było w końcu lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładnie wyglądasz :) Uwielbiam lity,ale niestety nie mogę ich nosić :(
    Słyszałaś może o metodzie przyciągania?
    Kiedy myślisz o czymś intensywnie przyciągasz to do siebie, jeśli myślisz o tym,że masz pecha przyciągasz tego pecha do siebie.
    Powinnaś myśleć o szczęściu i przyciągać je do siebie, zaczynać dzień od słów "dzisiaj będzie dobry dzień", "nie spóźnię się", mój ruter będzie działać, myśl pozytywnie ;)
    Polecam książkę "Sekret" ;)

    zapraszam również na bloga i konkurs :)
    http://imrebijoux.blogspot.com/2013/01/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  28. troche tandetne te twoje stroje! lekki obciach!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyglądasz pieknie.
    A z pechem czasem tak bywa... Jak sie psuje to wszystko na raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja myślę, że to po prostu zbieg okoliczności ;)
    Bardzo fajny ten różowy sweterek !

    OdpowiedzUsuń
  31. hej. Bardzo ladnie wygladasz i stylizacje tez na plus. Jest jednak maly minus. Mianowicie popracuj troche nad tlem do zdjec :/ Zawsze tylko bricomarche wycieraczka lub sciana :) Pozdr

    OdpowiedzUsuń
  32. Faktycznie trochę pechowo. Oby tylko było lepiej :)

    OdpowiedzUsuń